Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Wrocławskie ZOO stało się miejscem kultowym. Jako najstarszy ogród zoologiczny w Polsce rocznie przyciąga ogromną liczbę turystów, co odczułam na własnej skórze, odwiedzając ZOO w sierpniową, upalną sobotę. Co zupełnie nie dziwi, bo ogród jest wyjątkowy, razem z jego otoczeniem. To tutaj Hala Stulecia, jedno z najcharakterystyczniejszych miejsc we Wrocławiu stanowi tło dla mieszkających w ogrodzie zebr i żyraf. Razem z bramą, która pozostała niezmieniona od momentu jej odsłonięcia.

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

4 lata temu w październiku, ZOO powiększyło listę swoich atrakcji o nowy, wyjątkowy obiekt. Wyjątkowy, bo tamtejsze Afrykarium jest jedyne takie w Polsce. Cały ten kompleks opiera się głównie na faunie i florze wodnej (15 milionów litrów wody!) Morza Czerwonego, jezior Malawi i Tanganika, Kanału Mozambickiego i dżungli Konga. No i robi ogromne wrażenie, zwłaszcza przeszklony tunel z płaszczkami i rekinami brunatnymi. Niestety jak wspomniałam, wakacje i piękna pogoda sprawiły, że nie mogłam długo cieszyć się tunelem. Wniosek? Wrócić tam jak najszybciej i odwiedzić Afrykarium ponownie!

Afrykarium ZOO Wrocław

Afrykarium ZOO Wrocław

Afrykarium ZOO Wrocław

Afrykarium ZOO Wrocław

Afrykarium ZOO Wrocław

Afrykarium ZOO Wrocław

Afrykarium ZOO WrocławAfrykarium ZOO Wrocław

Afrykarium ZOO Wrocław

Kotiki, nie foki

Wrocławskie ZOO czynne jest cały rok, a niemałą atrakcją są pokazowe karmienia. Odwiedzając ogród zaplanujcie swoją wizytę tak, aby trafić na takie pokazy. Rozkład karmień znajdziecie tutaj. Dodatkowo, na stronie internetowej dostępna jest mapa ZOO, której warto używać, aby nie przegapić żadnego wybiegu. Będąc w Afrykarium trafiłam na karmienie i trening kotików, które fantastycznie współpracują ze swoimi opiekunami. Muszę przyznać, że taka praca ze zwierzętami musi być nie lada frajdą. I poniedziałkowy poranek już nie jest taki straszny 🙂

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Afryka na wyciągnięcie ręki

Zobacz także

Komentarze

  • talarkowa 7 listopada 2018

    Piękne zdjęcia! Miałam okazję być we wrześniu we wrocławskim Zoo po raz pierwszy i choć ma ono swój urok, to jednak nie zachwyciło mnie na tyle, by tam wracać. Raz byłam i wystarczy 🙂

    • Martyna 7 listopada 2018

      Ja wróciłam do tego ZOO po 5 latach, więc miałam okazję zaobserwować jak się zmieniło, no i po raz pierwszy odwiedzić Afrykarium 🙂

  • Agnieszka 12 listopada 2018

    Byłam tam dwa razy i za każdym razem wychodziłam zachwycona! Fajne miejsce nie tylko dla rodzin z dziećmi…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

  • Królowa Karo 13 listopada 2018

    Dawno nie byliśmy w ZOO we Wrocławiu. Ostatni raz, jak jeszcze nie było Afrykarium, więc mamy w planach powtórkę.

    • Martyna 13 listopada 2018

      Dokładnie jak ja, musicie to koniecznie nadrobić!

  • Paulina 9 grudnia 2018

    Ja lubię bardzo wrocławskie zoo, mimo, że sama idea zoo i zwierząt w zamknięciu mnie kłuje w serduszko. Ale potem sobie myślę, że to nie zawsze jest takie czarno na białym, i te zwierzaki w dużej mierze już od lat są w niewoli, w niewoli się urodziły, a czasem trafiły tam dlatego, że z jakiegoś powodu na wolności nie mialyby szans…

    • Martyna 11 grudnia 2018

      Też tak uważam, dodatkowo w takim ZOO widać, jak są dobrze traktowane, a opieka i otoczenie są naprawdę na wysokim poziomie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*