Maszkecimy w Same Maszkety

Same Maszkety

Same Maszkety Katowice

Nad pięknymi śląskimi nazwami rozpływałam się już pisząc o wizycie w Zeltrze – moda na śląskie słowa trwa i ma się dobrze. Dziś podróżujemy niedaleko, bo do Katowic, kaj trocha pomaszkecimy, czyli osłodzimy trochę nasze kubki smakowe 🙂 Same Maszkety, bo o nich właśnie mowa zapraszają nas od progu słodkościami, szejkami i wypasionymi goframi.

Słodkie nie tylko w smaku

Same Maszkety witają nas słodkim wyglądem – piękny wystrój w pastelowych kolorach nastraja nas na kolorowe desery i pyszne ciasta. A nasze zamówienia to naprawdę majstersztyki! Szejki pełne owoców i ciastek opływają słodkością i przepychem. A świeże kwiaty i miękkie poduszki sprawiają, że w tym miejscu można się rozpłynąć! Ja Maszkety odwiedziłam po raz pierwszy, ale jako fanka wszystkiego, co słodkie na pewno tam powrócę. I to nieraz!

Food is my true love

Same Maszkety

Szejki z Goframi

Same Maszkety

Szejk OreoFood is my true love

Maszkety

Same Maszkety

Same Maszkety

Komentarze (9)

  • Kurcze, jak tam super! *.*

  • Agnieszka 23 kwietnia 2018

    Również cieszę się, że trwa moda na język śląski:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  • talarkowa 24 kwietnia 2018

    Ale bajeczne desery! <3 O tak, gwara wraca – widzę to po mojej gwarze wielkopolskiej, też coraz częściej używana w nazwach nowo-powstałych lokali 🙂

    • Martyna 24 kwietnia 2018

      I jest to cudowne! Musimy pielęgnować nasze tradycje 🙂

  • Marta z Mikrożycie 27 kwietnia 2018

    Urocze, klimatyczne wnętrze a te barokowe desery – szkoda, że do Katowic tak daleko… Mam wrażenie, że moda na regionalne słówka w ogóle opanowała Polskę, bo u mnie w Poznaniu też knajpki o lokalnych nazwach wyrastają jak grzyby po deszczu. 🙂 Pochodzę akurat z tej części kraju, gdzie mówi się praktycznie po literacku i bardzo lubię odkrywać takie nowe wyrażenia i zwroty…

    • Martyna 29 kwietnia 2018

      Tak, te desery to dzieła sztuki 🙂 Lokalne nazwy dodatkowo potęgują klimat danego miejsca – dzięki temu można poczuć, że jesteśmy np. na Śląsku, czy w innej, zachowującej regionalne tradycje części Polski.

  • mrsfox 2 maja 2018

    piękny lokal, a desery wyglądają jak kulinarne dzieła sztuki:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*