
W Tiranie wylądowaliśmy późnym popołudniem. Tak naprawdę było to tylko nasze miejsce przesiadkowe, ale przez to, że ostatnie przejazdy busami na wybrzeże Albanii można było złapać do ok. 17:30, postanowiliśmy spędzić w stolicy noc. Wieczór w Tiranie obfitował w cudowny, ciepły spacer i złapanie klimatu miasta oraz w niesamowitą ucztę. Zapraszam do wpisu o pierwszym wrażeniu jakie zostawiło na mnie to miasto po zmroku, zanim ruszymy w dalszą podróż!
W Porcie Lotniczym Tirany wylądowaliśmy przed 17. Jeżeli planujecie się przedostać z lotniska do miasta, to jak w wielu krajach na południu Europy – znajduje się ono dosyć blisko centrum – przejazd zajmuje tylko 20 minut! Zatem transfer jest dosyć wygodny, kursuje całodobowo, a rezerwację na autobus możecie złożyć z wyprzedzeniem, np. na stronie Gjirafa Travel! Taki bilet jest ważny 24h, więc nie musicie stresować się opóźnieniami samolotu, a rezerwację można bezpłatnie odwołać do 48h przed dniem przejazdu. Bilet kosztował nas 24zł/osobę, a przystanek znajduje się blisko lotniskowego parkingu i dowiezie Was aż do National Theatre of Opera and Ballet – Rruga Ludovik Shllaku – czyli do ścisłego centrum miasta.





Jeżeli macie mało czasu w stolicy tak jak my lub przylatujecie późno i chcecie udać się na szybki spacer przed poważnym zwiedzaniem, te miejsca są absolutną podstawą:
Jeżeli będziecie korzystać z transportu z lotniska lub po prostu wybierzecie się na pierwszy spacer, to na pewno od razu traficie na Sheshi Skënderbej, który jest głównym placem w samiutkim centrum Tirany. Tam toczy się życie kulturalne, polityczne i społeczne i skupione są największe zabytki. To tutaj obchodzony jest Dzień Niepodległości Albanii i inne wydarzenia w stolicy. I my też na takie trafiliśmy! W dzień naszego przyjazdu odbywało się ogromne hip-hopowe wydarzenie The Culture: Tirana z koncertami, karuzelami i innymi, typowymi festiwalowymi atrakcjami!


Skanderbeg Square łączy różne style architektoniczne — od osmańskiego i włoskiego po socrealistyczny i modernistyczny. W jego centrum dominuje konny pomnik Skanderbega, otoczony przez kluczowe obiekty: Narodowe Muzeum Historyczne, Meczet Ethem Beja, Pałac Kultury i Ratusz Tirany. Projekt modernizacji opracowali architekci z belgijskiego biura 51N4E. Czy wiecie, że nawierzchnię tego placu tworzą kamienie ze wszystkich regionów Albanii?
Będąc na placu Skanderbega, od razu dostrzeżecie wieżę dominującą nad betonowym gładkim skwerem. Meczet Et’hem Beja (alb. Xhamia e Et’hem Beut) to historyczny meczet, który jest jednym z najważniejszych zabytków osmańskich miasta, symbolizującym duchowe i kulturowe dziedzictwo Albanii. Powstał w okresie, gdy Albania znajdowała się pod panowaniem Imperium Osmańskiego. W czasie reżimu komunistycznego, kiedy praktyki religijne były zakazane, meczet był zamknięty. Po upadku komunizmu meczet ponownie otwarto w 1991 roku, a jego pierwsze publiczne nabożeństwo stało się symbolem odzyskania wolności religijnej w Albanii.










Kolejnym punktem orientacyjnym jest Zegarowa Wieża, która również pochodzi z okresu osmańskiego. Jej pierwszy dzwon został sprowadzony z Wenecji! Od tamtego czasu wieża przeszła wiele renowacji, przez co obecny mechanizm różni się od oryginału i pochodzi z Niemiec. Na szczycie znajduje się taras widokowy oferujący panoramę centrum Tirany, w tym sąsiedni Meczet Et’hema Beja. Styl łączy elementy architektury osmańskiej z wpływami europejskimi, charakterystycznymi dla ówczesnych budowli miejskich.
Czytając o Tiranie, na pewno zwróciliście uwagę na dwa, najpopularniejsze i bardzo charakterystyczne muzea! Bunk’Art 1 oraz 2 to historyczno-artystyczne muzea z czasów reżimu komunistycznego Enver Hoxha. Pierwszy to muzeum sztuki współczesnej, drugie ma bardziej historyczny charakter. My z uwagi na ilość czasu spędzonego w stolicy niestety nie mieliśmy okazji wejść do środka, ale na pewno do nich kiedyś wrócę! Muzea znajdują się w bunkrach, które pełniły funkcję schronu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, elity rządu oraz policji tajnej Sigurimi w latach 80. XX wieku.






Ekspozycje w Bunk’Art 1 obejmują zarówno instalacje artystyczne, jak i historyczne prezentacje dotyczące okresu komunistycznego. Zwiedzający mogą obejrzeć pokoje generałów, sale konferencyjne i pomieszczenia dowodzenia, uzupełnione o projekcje wideo, dokumenty i fotografie z epoki.
Bunk’Art 2 składa się z kilkudziesięciu pomieszczeń i korytarzy pod ziemią. Wystawy stałe prezentują historię albańskiej policji, inwigilacji i oporu wobec reżimu.
Jeżeli interesują Was nietypowe instalacje i artystyczne serce miasta, to koniecznie musicie udać się zobaczyć The Cloud! Reja – bo tak brzmi jej albańska nazwa, została zaprojektowana przez japońskiego architekta i artystę Sou Fujimoto. Instalacja stoi przed National Gallery of Arts i od 2016 roku pełni funkcję otwartej przestrzeni publicznej dla mieszkańców oraz turystów. Gdy wejdziecie do środka, okazuje się, że jest jednocześnie rzeźbą, pawilonem, punktem spotkań i przestrzenią do wydarzeń kulturalnych. Mało kto wie, że „The Cloud” nie powstała pierwotnie dla Tirany. Projekt był wcześniej częścią słynnego pawilonu przy Serpentine Gallery w Londynie. Dopiero później został przeniesiony do stolicy Albanii, gdzie stał się jednym z symboli nowoczesnej Tirany.
To miejsce koniecznie odwiedźcie po zmroku! Jeżeli nie odbywa się żadne wydarzenie, w ciągu dnia wygląda jak zbitka metalowych elementów, ale to nocne podświetlenie sprawia, że chmura błyszczy i oświetla całą okolicę!





Jak mogliście już zauważyć, stolica Albanii posiada wiele punktów podkreślających uwolnienie się kraju z reżimu komunistycznego i zamianę dyktatury na demokrację. Kolejnym takim punktem jest tirańska Piramida. Oryginalnie została zaprojektowana przez Pranverę Hoxhę, córkę Envera Hoxhy, i jej męża Klementa Kolaneciego jako monumentalne mauzoleum przywódcy. Po upadku komunizmu w 1991 roku budynek przekształcono w centrum konferencyjne, klub nocny, a nawet bazę NATO podczas wojny w Kosowie. Przez lata zaniedbań obiekt stał się nieformalnym placem zabaw i punktem widokowym, a jego przyszłość wywoływała publiczne spory o rozbiórkę lub zachowanie. W 2021 roku rozpoczęła się gruntowna przebudowa prowadzona przez MVRDV i fundację AADF. Zachowano oryginalny betonowy szkielet, dodając stopnie na wszystkich elewacjach, szklane świetliki oraz 32 kolorowe moduły mieszczące kawiarnie, warsztaty i biura start-upów. Wewnątrz działa centrum edukacji technologicznej TUMO Tirana, oferujące bezpłatne kursy z programowania, animacji i robotyki dla młodzieży! Wstęp jest bezpłatny i nawet gdy my tam byliśmy, późnym wieczorem, miejsce to tętniło życiem. A przed wszystkim wyglądała jak mała dżungla w centrum miasta! Mnogość pnączy, palm i monster sprawiło, że wnętrze było surowe w swym projekcie, a jednocześnie przytulne i kolorowe. Z dachu, na który można wejść po 130 stopniach, rozciąga się panoramiczny widok na miasto i górę Dajti.







Albania jest jednym z najbardziej nietypowych krajów Europy pod względem religii. Istnieje ona tam raczej jako element kultury i tradycji niż codziennego życia, a Albańczycy często podkreślają, że ważniejsza jest narodowość niż wyznanie! Dlatego znajdziemy tutaj podział na różne grupy religijne, a 3 najliczniejsze to Islam (około 45%), Bektaszyzm (około 9%) oraz Chrześcijaństwo (około 15% – prawosławie około 8% oraz katolicyzm około 7%). Bardzo ciekawym nurtem jest właśnie Bektaszyzm, który jest charakterystyczny dla Albanii! Wywodzi się z Islamu, a jego światowa stolica znajduje się właśnie w Tiranie.
Dlatego spacerując po centrum, w bliskiej odległości możecie zobaczyć:
To idealnie pokazuje jak różnorodne jest to miasto! Pierwszy z nich już widzieliśmy na głównym placu Tirany, natomiast na uwagę zasługuje również Mosque of Namazgah (Wielki Meczet Tirany). To najpotężniejsza świątynia religijna w Albanii i jeden z najbardziej charakterystycznych nowych budynków Tirany – bo został otwarty dopiero w 2024 roku! Jest obecnie największym meczetem na Bałkanach i może pomieścić około 10 000 wiernych. Budowla tak jak wiele w Tiranie, nawiązuje do stylu osmańskiego. Ogromna centralna kopuła, aż 4 minarety i rozległy dziedziniec – ten projekt ma naprawdę rozmach! A to tylko zewnątrz, w środku znajdziecie bogato zdobione wnętrza, żyrandole, bibliotekę, centrum kultury i wiele sal edukacyjnych.
W stolicy znajdziecie nie tylko muzłumańskie świątynie, ale również Katedra Zmartwychwstania Pańskiego, prawosławnego Kościoła Tirany oraz Katedrę Św. Pawła.






Późny spacer był przecudny – ciepły wieczór we wrześniu pozwolił mi doświadczyć lata, którego nie miałam przyjemności doświadczyć w Polsce do tej pory! Zeszłoroczne było wyjątkowo chłodne i nie obfitowało w te nasze cudne wieczory, tak wyczekiwane po upalnym dniu. I po tym przejściu głównym uliczkami Tirany udaliśmy się na ucztę – tak, ucztę! Bo ta kolacja i to jak zostaliśmy ugoszczeni sprawiła, że nie chciałam aby ten dzień się kończył, mimo długiej podróży i zmęczenia. Ale szczegóły znajdziecie w następnym wpisie, w którym oczywiście porozmawiamy o albańskiej kuchni, cudnych świeżych smakach i aromatycznych przyprawach.








Jeżeli interesuje Was ten kierunek podróży zostańcie tutaj na dłużej! Lub wpadnijcie na instagrama i zostawcie follow – dzięki temu nie przegapicie żadnego wpisu o Albanii. A jeżeli Albania nie leży w kręgu Waszych zainteresowań, to zapraszam do sprawdzenia innych postów na blogu o miejscach wartych odwiedzenia!