Restaurant Week: Moderna
Restaurant Week: Moderna

Kolejny Restaurant Week dobiegł końca! Wprawdzie w ostatnim wpisie z tej serii wspominałam Wam, że podczas tej edycji uda mi się tylko poznać jedno nowe miejsce, to niespodziewanie udało mi się skorzystać z ostatniego weekendu! I był to strzał w 10, bo wyszłyśmy bardzo usatysfakcjonowanie zarówno wzrokowo jak i smakowo. Zapraszam na Restaurant Week: Moderna.

Symbol lat 60.

Restauracja ma wyjątkową lokalizację – znajduje się w kultowym Hotelu Katowice, który powstał w latach 60. Jest to jeden z bardziej charakterystycznych budynków w Katowicach i niedawno przeszedł totalną modernizację i rebranding. Co czyni go takim wyjątkowym? Na pewno kultowy neon z napisem „Hotel Katowice”, który został przywrócony na dach budynku po remoncie. Podczas modernizacji zachowano również oryginalne detale architektoniczne: odrestaurowano między innymi klatki schodowe oraz oryginalne marmury w lobby! Do restauracji trudno trafić na pierwszy rzut oka, bo należy przejść to marmurowe lobby i minąć Bar 65. Czy wiecie dlaczego taka nazwa baru? Nawiązuje właśnie do roku powstania budynku! Poza Barem 65 w hotelu znajdują się dwa koncepty gastronomiczne – kawiarnia Mozaika i właśnie restauracja Moderna, do której się udałyśmy. Widzicie powiązania wszystkich tych nazw z hotelem, jego designem i nowoczesnością?

Hotel Katowice - symbol lat 60.

Restaurant Week: Moderna

Menu A

  • PrzystawkaKrokiet z krupnioka z piklowaną szarą renetą i emulsją z czarnego czosnku
  • Danie główneFilet z kaczki z kopytkami, pieczoną dynią i sosem Madeira
  • DeserTarta z musem borowikowym, sosem angielskim i świeżą polską truflą

Menu B

  • PrzystawkaChrupiący panczkraut z emulsją lubczykową i kompresowanym ogórkiem
  • Danie główneKarminadel jajeczny z serem Bursztyn i pieczonym topinamburem
  • DeserKrem cytrynowy z bezą włoską i kruszonką owsianą

I tym razem, gdy zwykle wybieram menu wegetariańskie, bardziej spodobało mi się menu mięsne. Mimo, że nie jestem fanką krupnioka, to przystawka niezwykle zaskoczyła! Swoja miękkością i chrupkością zarazem. Panierka krokietowa była niesamowicie lekka i nietłusta, a środek jednocześnie wyrazisty i delikatny. Piklowana reneta była dosyć słodka i dla mnie mogłaby to być nieco kwaśniejsza odmiana jabłka, ale emulsja z czarnego czosnku po prostu zniewalała z nóg!

Danie główne rozgrzało moje serce i kubki smakowe. Tak jak uwielbiam kaczkę i dosyć często zdarza mi się ją jadać w różnych miejscach, tak delikatnego mięsa jeszcze nie jadłam! Filet był niesamowicie delikatny, jędrny i rozpływał się w ustach. Smak kaczki był naprawdę niesamowity, a sos Madeira tylko podbijał charakterystyczną wyrazistość tego mięsa. Kopytka były idealnie gładkie, a dynia cudnie jesienna, nie pogardziłabym troszkę większym kawałeczkiem tego sezonowego cuda!

Ale największą furorę zrobił znowu deser! Tak jak jego opis brzmi bardzo intrygująco, tak intrygująco nieoczywisty był jego smak. Jednocześnie słodki i niesłodki, intensywny i delikatny zarazem. Tarta była świetnie przygotowana, bo idealnie utrzymywała gęsty sos i mus, ale jednocześnie po przekrojeniu zachowała swoją formę i strukturę. Słodkość i waniliowość sosu angielskiego była przełamana przez wytrawność borowików, a starta trufla nadawała intensywności pozostałym delikatnym składnikom. Świetne połączenie, które spokojnie możemy nazwać deserem przez custard, ale jednocześnie dla fanów mniejszej słodyczy – borowiki nadawały właśnie tego nieoczywistego, wytrawnego twistu.

Nieoczywiste smaki i połączenia

Wszystkie pozycje z Menu A mogę określić naprawdę udanymi! Połączenia zwłaszcza w przystawce i deserze były bardzo nieoczywiste i totalnie zdały egzamin! A  główne danie pieściło kubki smakowe swoim ciepłem i sezonowością. Dlatego właśnie uwielbiam Restaurant Week – dzięki temu odkryłam nowe miejsce, jakim jest Moderna i zachwyciłam się odnowionym wnętrzem hotelu. Bez dwóch zdań powtórzyłabym te odwiedziny!

zainspiruj się na instagramie

Odkryj treści związane z lifestylem, self-care, pielęgnacją roślin domowych i pysznym jedzeniem. Dołącz, by czerpać inspiracje każdego dnia!

Obserwuj mnie na Instagramie

Komentarze (1)

  • Magda 13 stycznia 2026

    Wow, oba menu brzmią tak apetycznie, że zrobiłam się bardzo głodna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*