Ulubieniec marca: Kobo Highlighter Palette Angel Wings

Highlighter Palette Angel Wings

Witam Was serdecznie po dłużej przerwie! Nowy Rok rozpoczął się rozpieszczając nas piękną, słoneczną pogodą, a wiosnę czuć w powietrzu. Wprawdzie mamy dopiero marzec, ale to właśnie koniec zimy jest idealnym momentem na odświeżenie swojej kosmetyczki, zadbanie o skórę po mrozach i wprowadzenie do naszej codziennej rutyny trochę blasku. W tym roku przygotowałam dla Was kilka produktów pielęgnacyjnych, na które warto zwrócić uwagę, lecz o tym w następnym poście, na razie odsyłam Was do zeszłorocznego wpisu. Tymczasem, dodajmy naszej skórze trochę błysku, który nas pięknie rozświetli w promieniach słońca.

Wiosenna pielęgnacja

Highlighter Palette Angel Wings

Kosmetyki KOBO są jednymi z moich ulubieńców, jeżeli chodzi o polskie produkty. Marka ta cieszy się bardzo dobrą jakością w stosunku do ceny oraz dostępnością – ich produkty znajdziemy w każdej drogerii Natura. Pisałam o nich kilkukrotnie, bo ich kosmetyki towarzyszą mi na co dzień i doskonale się sprawdzają.

Kosmetyki KOBO

Postanowiłam zatem zakupić rozświetlacze, których jeszcze nie miałam okazji próbować. Do tej pory używałam paletki od WIBO I Choose What I Want, która po wprowadzeniu okazała się hitem i myślę, że wiele z Was z niej korzysta i uwielbia. Mój wybór padł na paletkę Highlighter Palette Angel Wings z serii Professional. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę dokonując zakupu to opakowanie – jest raczej prosto i skromnie wykonane, nie jest to jeden z tych kosmetyków, który przyciąga nasz wzrok leżąc na półce. Jednak dużą zaletą jest jego wielkość, ponieważ jest na tyle niewielkie, że spokojnie może nam towarzyszyć w podróży. W paletce mamy trzy rozświetlacze – biały, złoty oraz miedziany. Ten trzeci jest najciemniejszy, przez co na jasnych karnacjach może wyjść odrobinę za ciemny. Pierwsze dwa nadadzą się do każdego odcienia skóry twarzy.

Paletka I Choose What I Want

Highlighter Palette Angel Wings

Highlighter Palette Angel Wings

Highlighter Palette Angel Wings

Szczerze mówiąc, początkowo trochę zniechęciłam się do tej paletki, bo spodziewałam się pięknej, rozświetlonej tafli. Dodatkowo odrobinę się osypywała, co sprawiało, że po jej użyciu cała twarz błyszczała niewielkimi drobinami. Wróciłam do niej dopiero po kilku miesiącach i po dłuższym używaniu zmieniłam o niej zdanie. Zmieniłam pędzel na bardziej zbity, niż do tej pory używałam i rozświetlacze pokazały, co potrafią. Po kilku użyciach przestały się osypywać, a po zmianie pędzla tafla była o wiele gładsza. Dodatkowo, mają niewielki drobinki, które pięknie błyszczą się w słońcu, lecz są na tyle niewielkie, że nadają się do rozświetlenia nosa i łuku kupidyna.

Rozświetlacze w składzie zawierają głównie talk, dzięki czemu zadziałają matująco – nie przetłuszczą naszej skóry twarzy oraz mikę, która jest pigmentem mineralnym i odpowiada za rozświetlenie i perłowość.

Highlighter Palette Angel Wings

Highlighter Palette Angel Wings

Komentarze

  • Agnieszka 8 marca 2019

    Rozglądam się właśnie za jakimś dobrym rozswietlaczem – zobacz ile zależy od dobrego pędzla… markę kobo znam, ale nigdy mi sie nigdzie nie rzuciła w oczy…ona jest w jakiejś konkretnej drogerii?
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Martyna 13 marca 2019

      Jest dostępna w Naturze 🙂 Wprawdzie w nie każdej jest seria Professional, bo mam obok siebie dwie i tylko jedna ma właśnie większą szafę Kobo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*