Analogowe pożegnanie lata

Kraków - luty

Kraków - luty

Kraków - luty

Nieubłaganie zbliża się do nas zima, przez co dosięgnęła mnie już typowa depresja jesienna. Jak zmusić się do wyjścia z domu, gdy na zewnątrz wieje wiatr, temperatura sięga wartości ujemnych, a w domu koc, herbata i film? W ramach motywacji serwuję Wam dziś wspomnienia kończącego się już roku. I to wspomnienia bardzo ciepłe, bo wiosenno-letnie, analogowe. Nic tak nie oddaje klimatu minionych wakacji jak kadry prosto z kliszy. Trzy pierwsze zdjęcia możecie kojarzyć z wpisu o Krakowie, przeczytacie go o, tutaj. Był to wprawdzie luty, lecz właśnie pobyt w Krakowie i egzamin inżynierski rozpoczął mój rok 2018, stąd tymi zdjęciami chciałam rozpocząć wpis.

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Lipiec był miesiącem muzycznym, w którym drugi raz pojechałam na Opene’ra do Gdyni. Właśnie tam aparat analogowy był moim must-have, bo mogłam z nim bez problemu poruszać się po terenie całego festiwalu. A efekty znajdziecie tutaj. Sierpień dane mi było spędzać w domu, ale jak inaczej docenić i miło wspominać wyjazdu bez powrotów do domu? 🙂

(Nie) analogowe pożegnanie lata

W październiku odwiedziłam Neapol, ale o nim w następnych wpisach, bo udało mi się zebrać garść praktycznych informacji dla tych, którzy lubią podróżować na własną rękę i samemu organizować sobie wyjazd. Zeszły miesiąc skończył się całkiem niedawno, a wydaje się jakbym odwiedziła Włochy dobre kilka lat temu! Na szczęście zdjęcia cierpliwie czekają i nieustannie o sobie przypominają 🙂

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Analogowe pożegnanie lata

Zobacz także

Komentarze

  • Bambi 21 listopada 2018

    Ale cudowne zdjęcia, aż mam ochotę dokupić film do mojego analoga, którego dawno nie używałam 🙂

    • Martyna 22 listopada 2018

      Koniecznie! Fotografia analogowa znacznie różni się od tej cyfrowej, ma cudowny klimat 🙂

  • talarkowa 25 listopada 2018

    Przepięknie uchwycone momenty na zdjęciach! 🙂 Czekam na wpis o Neapolu, sama w listopadzie byłam we Włoszech, ale w bardziej północnej części, więc chętnie poznam Twoje triki na samodzielne podróżowanie w inną część kraju, bo mam zamiar dalej poznawać ten kraj 🙂

    • Martyna 26 listopada 2018

      Ja również! Na pewno odwiedzę Włochy jeszcze nieraz, bo zauroczyły mnie swoją kontrastowością i jakimś takim elektryzującym chaosem 😀

  • Agnieszka 25 listopada 2018

    Często biegam po tym parku:D
    Analogi mają swój czar…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Martyna 26 listopada 2018

      Również go uwielbiam, idealne miejsce na letnie wieczory 🙂

  • Patryk 26 listopada 2018

    Fantastyczne zdjęcia! Wow!

  • kosmetykofanki 28 listopada 2018

    Coraz ciężej mi się zmuszać do spacerów, ale lubię jak jest chociaż słoneczko 🙂 Świetne zdjęcia 🙂 Wpis o Neapolu chętnie przeczytam 🙂

    • Martyna 28 listopada 2018

      Dziękuję bardzo 🙂 W takim razie zapraszam na kolejne wpisy!

  • mrsfox 28 listopada 2018

    jak klimatycznie, szczególnie na fotach z knajpek/kawiarni 🙂
    mnie zimowa depresja dopada zawsze w styczniu gdy jest już po świętach, ale przed nami wciąż tyle zimnych burych miesięcy

    • Martyna 28 listopada 2018

      Tak, mnie też 🙁 Tylko grudzień i Święta są taką odskocznią 🙂

  • Martyna 4 grudnia 2018

    Piękne ujęcia…… kocham analogowy klimat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*