Ulubieniec sierpnia: Chocolate Elixir

Chocolate Elixir

Kochani, witam Was po dłuższej przerwie, dziś chcę przedstawić Wam mojego sierpniowego ulubieńca, który przez ostatnie dwa miesiące był moim głównym elementem w codziennym makijażu. Paletka Chocolate Elixir firmy Makeup Revolution zawiera 16 dobrze napigmentowanych cieni do powiek w tonach naturalnych i ciepłych.

Firma ta jest coraz bardziej popularna w naszym kraju i poza sklepami online, stacjonarnie znajdziecie ich produkty w drogeriach Hebe i Super-Pharm. Chocolate Elixir pochodzi z serii I Heart Revolution, która zawiera 34 różnorodne palety cieni. Jej cena waha się w okolicach 40 zł i jej wykonanie jest bardzo solidne, posiada również duże lusterko. Warto wspomnieć, że produkt ten jest nie tylko wegański, ale również Cruelty Free.

Paletka zawiera 14 cieni 1.22g oraz dwa duże 2,44g. Pierwsze otwarcie i użycie palety bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, bo cienie subtelnie pachną czekoladą! Nie jest to zapach bardzo intensywny, nie narzuca się nam jego sztuczność, lecz delikatnie roznosi się podczas aplikacji. Czyni ją to zdecydowanie najlepiej pachnącą paletką ze wszystkich, które posiadam 🙂

Makeup Revolution Chocolate Elixir

I Heart Revolution Chocolate Elixir

Muszę wspomnieć, że dobór kolorystyczny cieni jest szalenie podobny do paletki Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance. Ich układ i budowa są zupełnie różne, jednak podobieństwo odcieni sprawi, że za ich pomocą można wyczarować identyczne makijaże oka. Istotna różnica tkwi jednak w cenie, bo jak już wspomniałam Chocolate Elixir kosztuje 40 zł, natomiast Modern Renaissance aż 42$. Paleta Makeup Revolution jest delikatnie mniej napigmentowana, a odcienie nieco bardziej intensywne, jednak różnica w jakości jest tak niewielka, że różnica cenowa sprawia, że jest atrakcyjniejszym produktem.

Chocolate Elixir

Chocolate Elixir

Chocolate Elixir

Paleta cieni pachnąca czekoladą

Co mnie najbardziej zachwyciło w tym produkcie? Na pewno łatwość blendowania cieni. Doskonale się ze sobą łączą i nie ma najmniejszego problemu z ich roztarciem. Dobór odcieni jest różnorodny, od brązów, przez pomarańcze do intensywnych różów. Zawiera również dwa delikatne perłowe cienie, które są świetne do używania na co dzień. Podczas aplikacji nic się nie osypuje, a makijaż pozostaje na oku wiele godzin bez uszczerbku. Dodatkowo opakowanie jest bardzo solidne i estetyczne i subtelnie pachnie czekoladą. Jest do zdecydowanie mój faworyt wśród produktów Makeup Revolution i z pewnością kupię ją ponownie 🙂

Chocolate Elixir

Chocolate Elixir

Zobacz także

Komentarze

  • Agnieszka 28 września 2018

    Ach te czekoladki…kuszą na każdym kroku!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

  • Bambi 30 września 2018

    Kolory ma piękne ta paleta, ale kurczę strasznie mnie ta marka uczula (tak samo jak MUR, bo z tego co mi się zdaje to ta sama firma za nimi stoi) i zawsze żałuje, bo to całkiem dobre palety za niewielką cenę.

    • Martyna 2 października 2018

      Dokładnie I Heart Revolution jest brandem MUR, producent ten sam, więc i skład “czekoladek” i innych ich produktów będzie się niewiele różnił. Podobny zestaw barw znajdziesz w paletce Modern od Wibo, może to będzie strzał w dziesiątkę? 🙂

  • Królowa Karo 30 września 2018

    Cienie pachnące czekoladą to musi być ciekawe…

  • Paulina z simplistic.pl 5 października 2018

    Tej paletki nie mam, ale w wakacje zdecydowałam się kupić inną również marki Make Up Revolution i spisuje się naprawdę świetnie! 🙂

    • Martyna 7 października 2018

      Ja również posiadam kilka innych kosmetyków tej marki, ale z czekoladki jestem najbardziej zadowolona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*