Odkrycia lutego

Kosmetyczne odkrycia lutego

Wprawdzie prawie połowa marca już za nami, jednak chciałabym Wam pokazać trzy warte uwagi produkty kosmetyczne, które trafiły do mojej kosmetyczki w zeszłym miesiącu. Wpis ten jest swoistą kontynuacją Styczniowych nabytków kosmetycznych, w którym możecie poznać świetne serie kosmetyczne firm Hebe oraz Kobo. Tutaj pokażę Wam ich kolejne produkty, które są równie dobre i dzielnie współpracują z innymi kosmetykami.

Matt Eye Shadow Set

Zachwycona marką Kobo postanowiłam zaopatrzyć się w ich kolejny produkt i z racji mojej miłości do paletek padło na Matt Eye Shadow Set. Te matowe cienie do powiek znajdują się w magnetycznej paletce, która zapewnia nam wygodę stosowania przez wbudowane lusterko. A gdy skończy się nam dowolny cień – może zostać wymieniony na nowy! Gramatura cieni to 9g i kolory są na tyle uniwersalne, że pozwalają stworzyć zarówno dzienny jak i intensywniejszy makijaż. Niżej, na zdjęciach nie tylko eleganckie, matowe opakowanie ale także swatche tych pięknych, neutralnych kolorów. Wraz z paletką otrzymujemy również aplikator z pędzelkiem, który ma delikatną, precyzyjną końcówkę.

Matt Eye Shadow Set

Magnetyczna paletka Kobo

Odkrycia lutego

Matt Eye Shadow Set swatches

Kobo Shadow Set

Pędzel do blendowania

Mój wybór padł na E05, który służy do blendowania, czyli rozcierania granic między cieniami. Swoją jakością jest na równi z innymi pędzlami tej serii – włosie równie miękkie jak u pozostałych pędzli. Pięknie rozciera cienie i świetnie współpracuje z powyższą paletką. Poranne malowanie takimi kosmetykami sprawia przyjemność 🙂

Jeszcze jednym produktem, od którego spodziewałam się bardzo dobrej jakości i się nie zawiodłam jest Matte Crayon Lipstick od Golden Rose. Pisałam o niej już tutaj i postanowiłam wyposażyć się w jeszcze jeden kolor i na pewno nie będzie ostatni 😉

Hebe Professional E05

Pędzel do blendowania

Matte Crayon Lipistick

Zobacz także

Komentarze

  • Możesz nie uwierzyć, ale już jakiś czas temu skomponowałam sobie własną paletkę z cieni Inglot i Kobo i wygląda niemal identycznie, jak Twoja! Ponadto moim ulubionym kolorem pomadki jest… nr 11 od Golden Rose – przypadek? Nie sądzę! 😀

    • Meallyn 13 marca 2018

      Wierzę! 😀 Też zastanawiałam się nad cieniami z Inglota, właśnie ze względu na to, że mają w ofercie magnetyczne paletki. Nr 11 jest tak piękny, że kradnie wiele serc 😀

  • coosure 18 marca 2018

    Palete mam i służy mi dobrze, jest to dobra paletka która kolorystycznie skradła moje serducho! Nie dziwie się zatem, że jest w odkryciach ♥ Obserwuje!

  • Lakierowniczka 19 marca 2018

    Ja nie wiem czemu nie mogę się przekonać do tych szminek GR w kredce. Te z pędzelkiem uwielbiam i już nawet mój ulubiony kolor wykończyłam i kupię go ponownie! 🙂

    • Meallyn 19 marca 2018

      Chyba muszę w najbliższym czasie wypróbować czegoś nowego! 😀

  • Dorota 20 marca 2018

    Piękna ta paletka. 🙂

  • Marta 20 marca 2018

    Przepiękna ta paletka *.*

  • GlamGirl 20 marca 2018

    Ale ta paleta ma genialną pigmentację. Nie mam cieni Kobo i nie spodziewałam się że mają aż tak dobrą pigmentację 🙂

    • Meallyn 20 marca 2018

      To również są moje pierwsze cienie z Kobo i jestem bardzo zadowolona, że w nie zainwestowałam 🙂 Do tego żaden z nich się nie osypuje, cudo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*